Zdjęcia w kościele - chrzest

[ co? jak? dlaczego? pomóżcie ! ]
Awatar użytkownika
Kasia Staniszewska
Posty: 37
Rejestracja: 04 wrz 2010, 23:11
Kontakt:

Zdjęcia w kościele - chrzest

Post autor: Kasia Staniszewska » 08 cze 2009, 21:06

Hej,
Będę robić pamiątkowe zdjęcia dla znajomych w czasie chrztu dziecka. Kościółek mały i drewniany, czyli ciemny. Chcę wypożyczyć na ten cel jasny obiektyw, bo sama mam niestety kitowy.
Czy macie jakieś doświadczenia z robienia zdjęć podczas takiej uroczystości?
Czy używać flesza? Myślę, że może on straszyć dzieci i będzie płacz... a może przesadzam?
Jaki obiektyw wypożyczyć - czy wystarczy mi stałoogniskowy o jasności 1.8 czy brać zoom 2.8?
Przebieg mszy znam, ale czy trzeba na coś dodatkowo zwrócić uwagę?
Ksiądz nie wymaga papierów na fotografowanie kościelne, ten problem więc odpada.
Jeżeli możecie podzielić się doświadczeniami technicznymi i organizacyjnymi będę ogromnie wdzięczna.
Kasia

Awatar użytkownika
MarekWaskiel
Administrator
Posty: 918
Rejestracja: 05 wrz 2010, 01:40
Imię: Marek
Nazwisko: Waśkiel
Lokalizacja: Białystok/Warszawa
Kontakt:

Post autor: MarekWaskiel » 08 cze 2009, 22:06

Kilka uwag:

1. Z pewnością warto zobaczyć czy jest dodatkowe oświetlenie sztuczne w czasie uroczystości - jeżeli tak to jakie? Kierunek, siła, rodzaj. Nie fotografuj pod światło i cieni tworzonych przez to światło.
2. Dopalenie lampą błyskową zawsze się przyda – pamiętaj trzeba rozproszyć światło (nasadka na lampę itp.)
3. Uzgodnić z księdzem, z której strony będzie np. dokonywał poszczególnych czynności związanych z obrzędem – tak aby uchwycić najważniejsze momenty liturgii – jest ich kilka (jeżeli nie można uzgodnić obserwować i zając dobre miejsce). Nie fotografuj pleców!
4. Warto być blisko sceny – ale zoom wydaje się lepszy nić stałka (będzie bardziej uniwersalny)
5. Dziecko nie ma nić do gadania – masz zrobić dobre zdjęcia! I tak będzie płakać
6. Pamiętaj o zbiorówkach – przed i po (rodzice, rodzice + chestni, plus dziadkowie)
7. Pamiętaj o zbliżeniach i różnych planach

ale Artur może podpowie więcej?

Awatar użytkownika
Kasia Staniszewska
Posty: 37
Rejestracja: 04 wrz 2010, 23:11
Kontakt:

Post autor: Kasia Staniszewska » 17 cze 2009, 15:06

Hej Marku, dzięki wielkie za tak szczegółowe wskazówki.
Jeszcze tylko pytanko odnośnie balansu bieli w kościele. Myślę, żeby drogą prób i błędów ustawić właściwą temperaturę barwową (wyjściowo 5900K?), no bo nie mam na to innego pomysłu. Czy mierzenie na białą kartę ma sens w pomieszczeniu?
Trochę się denerwuję, bo to już w najbliższą sobotę.
Kasia

arturoose
Posty: 66
Rejestracja: 04 wrz 2010, 23:11
Kontakt:

Post autor: arturoose » 18 cze 2009, 15:06

Zapewne za późno piszę, ale Marek faktycznie podał największe wskazówki. Dodam tylko,
- nie polecam robienia zdjęć i rozpraszania Księdza podczas kazania, niewielu to lubi
- nie rób też zdjęć pojedynczych (par) osób w ławkach, za dużo zachodu i biegania, co nie podoba się Księdzu
- ważne, żeby zrobić rodziców (najczęściej siedzą w pierwszych ławkach). Dzięki temu, że tam siedzą można czasem znaleźć miły kadr, że młodzi i rodzice w tle na jednej fotce - gwarantuję, że się spodoba.
- balans bieli? Wystarczy zmierzyć raz, światło się tam nie zmienia. Można zrobić to przed mszą, ale czasem światła później włączają jakieś dodatkowe i w dodatku... żółte.
- jak jest możliwość zrobienia zdjęcia z góry to wejdź i zrób (najlepiej w trakcie kazania (zdążysz), nikomu nie przeszkodzisz, a masz cały Kościół.
- jak będą Młodzi podpisywać papiery w Zakrystii to zapytaj Księdza, czy ma jakieś szczególne wskazówki bądź życzenia/nie życzenia co do Ciebie, zazwyczaj powie czego nie lubi
POWODZENIA i UDANYCH FOTEK,
wierzę, że będą świetne ! Liczymy/liczę na to, że pokażesz.
Pozdrawiam
Artur
_________________
artursokolowski.pl i BLOG
No, to na drugą lamelkę !

Awatar użytkownika
Kasia Staniszewska
Posty: 37
Rejestracja: 04 wrz 2010, 23:11
Kontakt:

Post autor: Kasia Staniszewska » 26 cze 2009, 12:06

hej Artur,
Dzięki - faktycznie po fakcie, ale na pewno rady przydadzą się!
Było tak.
Ksiądz był bardzo przychylny (rób - kochane dziecko - zdjęcia, rób).
Faktycznie można było wejść wyżej, ale nie pomyślałam o tym - cenna uwaga.
Muszę zdecydowanie poprawić współpracę z lampą błyskową.
Najlepsze zdjęcia wyszły z przygotowań w domu, bo cała rodzina zachowywała się naturalnie (a dziecko nie miało jeszcze dość).
Balans zmierzyłam jak już zapalili wszystkie lampy (oczywiście były żółte, w dodatku ściany z ciepłego drewna).
Nie robiłam zdjęć pleców, tylko postacie z przodu
Na koniec dnia nie czułam nadgarstka...
Najważniejsze, że mam dobre zdjęcia, a w ogóle to sprawiło mi to ogromną radość.
Chętnie pokażę, może na którymś ze spotkań klubowych.
pozdrawiam,
jeszcze raz dzięki za odzew!
Kasia

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość